WYNIKI – cz. 5/5
REAKCJE ELEMENTÓW NACECHOWANYCH POZYTYWNIE:
—
Witam!:)
A co tam…postanowilem napisac pare slow. Naleze raczej do ludzi kontaktowych i otwartych na nowe znajomosci wiec…
Jestem Marcin – milo mi poznac ;) Wypada napisac pare zdan o sobie wiec sprobuje (chociaz najtrudniej stworzyc monolog na swoj temat…)
Urodzony poznaniak ze mnie, niedawno minelo 30 wiosen odkad nim zostalem :)
Nie opuszcza mnie poczucie humoru, optymizm (czasem niepoprawny), wiara w ludzi i radosc z zycia. Wydaje mi sie ze wiem co w zyciu wazne i najwazniejsze…Jestem po prostu “normalny” co dzisiaj wcale nie jest tak czesto spotykane:)
Na co dzien pracuje (co prawda nie w branzy w której ukierunkowaly mnie studia ale nie wszystko moze byc idealne), uprawiam sport (pilka nozna, tenis – tutaj czesciowo to tez praca, w wolnym czasie udzielam lekcji gry dla dzieciakow, siatkowka), lubie dobre kino (nawet kolekcjonuje filmy, ktore maja dla mnie znaczenie) lub ksiazke, czasem teatr (Nowy) i muzyke oraz imprezy w dobrym towarzystwie.Nie lubie sie nudzic i raczej tego nie robie.
Ok.Moze to na razie tyle, bo zdecydowanie wole rozmawiac niz pisac monologi ;)
Pozdrowionka!
Marcin
—
Dzień dobry
Sprawiasz wrażenie bardzo interesującej kobiety.
Chciałbym Cie bliżej poznać. Najrozsądniej z mojej strony było by sie jakoś zareklamować, ze jestem super, że w ogóle rewelacja i całe to srutu tutu…! ale, są są to jednak kompletne bzdury i jeżeli choć troszeczkę wzbudzę Twoją ciekawość, napewno będziesz miała okazje dowiedzieć się kim i jaki jestem… i to bez zbędnych frazesów
Tym czasem pozdrawiam gorąco…
Krzysztof
—
hey, hows it goin? well i hope im one of the lucky few who gets a reply from you..im in project management for a construction company, absolutely love my job and dont think of it as work at all..im 33 and im very sporty, i play football and run a lot.. i love music and play guitar(badly but i dont mind coz its really only for myself)..i try to keep busy as much as possible whether its work or sport or out with my friends. i think we could get on quite well so we’ll see, hope to get a reply, if not good luck…
—
So…..a few minutes ago this seemed like a good idea…… how difficult could it be to just type a message, say hey, introduce myself and then hope to christ that I got some kind of reply. Well…… not so! I swear I’ve typed this bloody message three times already and every time I press send the damn computer shuts down on me. So at this stage, i’m pretty much typing whilst having serious concerns about the wear and tear being inflicted on my two typing fingers! Anyway…..I’m Mike. Hope the whole internet dating thing is going well for you…..no, scratch that….I hope that every guy seemed like a complete tosser and you were hanging around just a little bit longer to see if maybe…..just maybe there might be this preety ok guy from Laois….. albeit not the most cosmopolitan of places but not exactly the far side of the moon either…. and if you took a chance and replied….you never know, he mightn’t even be that bad! Anyway….that’s it…..I’m not going to cahnce typing anymore…..we’ll see if this works now!! Chat later……..Mike
—
Hi “Best in Life”,
Just viewed your profile & obviously liked what i saw, esp your attitude! ha
Im Jack, 6ft, fit body, beautiful mind, love life & really enjoy meeting new & interesting people! haha.
As you can see in my profile, i play & work hard, very ambitious, enjoy sports & playing guitar. That hen i really get to chill out and relax, n when im at my most creative.
Not use to this internet dating at all so please excuse me if i aint selling myself enough? ha.
Anywho, if interested, drop me a mail and we can take it from there, maybe a drink & a chat some evening?
Jack
—
cześć,
chciałem pozawracać Ci trochę głowę, bo Twój profil przedstawia osobę, z którą myślę, że mógłbym znaleźć nić porozumienia, bo w moim odczuciu jesteś inteligentną, wrażliwą i kobiecą kobietką, która jednocześnie ma swoje wymagania wobec otoczenia, życiowo podchodzi do tego wszystkiego naokoło i której nie brakuje energii na realizowanie swoich mniejszych czy większych zainteresowań.
Wprawdzie miasta, w których teraz mieszkamy dzieli 350 kilometrów słabej drogi (że słabej to wiem, bo od czasu do czasu to sprawdzam ) ale myślę, że mało jest rzeczy niemożliwych, tym bardziej że sam kilka miesięcy temu dopiero przeprowadziłem się do Wrocławia właśnie z Warszawy.
Jeśli dopuszczasz możliwość poznania kogoś wartościowego, kto niekoniecznie musi okazać się od razu Twoim wymarzonym ideałem to będzie mi miło poznać Cię troszkę lepiej
Cóż, mogę mieć jedynie nadzieję, że mój mail nie utonie w tej powodzi o której wspominasz w swoim opisie, bo to czy ewentualnie odpiszesz to już zupełnie inna sprawa
Pozdrawiam,
Tomek
—
jak tak sobie Ciebie oglądam i czytam to.. naprawdę mam ochotę wskoczyć na białego rumaka, popędzić na nim jak najszybciej do Warszawy, znaleźć Cię, porwać i … nikomu, nigdy nie oddawać
głupie, ale .. szczere
dobranoc
P.
ps. jeszcze się tu kiedyś pojawię jak już wszyscy się wypiszą, bo teraz w tym natłoku na pewno pozostanę niezauważony..
—
Cześć dziewczyno
Ja tu sie skradam niesmiłao pomiedzy kolejnymi
Profilami a tu ze zdjecia spogladasz Ty.
Twoje spojrzenie choc urokliwe ale bardzo
tajemnicze kazało mi sie zatrzymac.
Chwila zastanowienia ,no może dluzsza chwila.
Nareszcie zrodzila sie odwaga zeby napisac kilka
słów :
Jestem chopakiem jak widac z początku niesmiaym
ale potem wygadanym
Bujającym troche z głową w chmurach może dlatego
ze jestem wysoki.
Urokliwy nie wiem , nie mnie oceniać .Napewno
szalony lecz mający także dni jak tratfa na środku
spokojnego oceanu
Jak każdy mam swoje wady i zalety i oczywiście
swoje duże tajemnice
Wiec jeżeli porwie cie ten profil psychologiczny i
nie zakfalifikujesz mnie do grona seryjnych
psychopatów komputerowych.
Napisz mi coś o sobie
POZDRAWIAM
Chłopak
—
Witam! Po tym jak napisalas ze dostajesz kilkaset maili dziennie od facetow zwatpiłem Pomimo tego pisze,bo nie mogłem sie jednak oprzec….. i pozatym wydaje mi sie ze “kawal” sympatycznej i normalnej dziewczyny z Ciebie w tym tak ostatnio “nienormalnym” swiecie.Mam nadzieje ze moje meskie przeczucie mnie nie zawodzi a Ty pozwolisz mi to zweryfikowac.Goraco pozdrawiam
—
Zebys miala czas odpisac Niech te setki facetow nieswiadomych swojego istnienia powysyla, pomeczy i… wtedy jak juz bedziesz miala wolna chwile to mozesz spokojnie sobie przeczytac i odpisac
Najpierw pomyslalem sobie – oho, tutaj to na pewno setki facetow uderzac beda, bo dziewczyna sliczna. Ladnie wyglada, wiec sie podoba, czyli przyciaga spragnionych samcow Az strach pomyslec co tez oni nie powymyslaja. Juz o takich rzeczach tutaj czytalem ze naprawde czasem mam nie tyle ochote zapomniec o istnieniu pozostalych facetow, co kilku z nich po prostu odstrzelic Grabia sobie, a potem wszyscy musimy z tego powodu cierpiec Ale to byla tylko taka pierwsza mysl
Druga mysl byla mniej wiecej taka: kurcze, tutaj to nawet nie tyle oko mozna ucieszyc, ale przede wszystkim mozna sie do szklanego ekranu usmiechnac, ze wreszcie cos sensownego dalo sie przeczytac. Szok. Tzn. w pozytywnym tego slowa znaczeniu. Krotko, zwiezle i na temat, a przy tym ani troche wrednie czy jakos tak z zadartym nosem. Ale po prostu tak, ze z automatu chce sie do Ciebie zagadac. Jesli w rzeczywistosci jestes choc w polowie tak interesujaca i rzeczywiscie choc w czesci realizujesz to o czym piszesz – wielka radosc ogarnia mnie na mysl, ze mam szanse taka fajna babeczke poznac
Teraz pewnie powinienem byl zgodnie ze stadem (te setki przede mna) rozpisac sie co to nie ja, kim nie jestem i czego nie mam. Ale zakladam, ze marki aut i motorow, metraze mieszkan w najlepszych dzielnicach, a takze wszelkie mozliwe stanowiska kierownicze masz juz w jednym paluszku Wiec wybaczysz mam nadzieje, ze odpuszcze sobie materialne ceregiele, przechwalki i inne takie tam. Zreszta i tak dziewczyna, ktora jest z facetem wylacznie dla jego kasy czy pozycji – po prostu mnie nie interesuje. Zgodnie wiec odpuscmy ten fragment
Napisze slow kilka o czyms innym – charakterze, osobowosci, zainteresowaniach. Wiele sie nie da w tak krotkiej wiadomosc przelac na papier, ale jednak zeby choc nieco poglad moc sobie wyrobic – trzeba. Jestem (wciaz jeszcze) i czuje sie mlodym facetem, przed ktorym jeszcze cale zycie, choc za soba tez juz kawalek zycia ma. Kawalek doswiadczen, ktore powoduja, ze czasem mimo woli musze sie poczuc starszy niz naprawde jestem – ale to juz wina szczeniactwa dookola, do ktorego sila rzeczy czlowieka porownuja.
Zylem sobie troche w niemczech, krotko w szwecji. Zylem znaczy studiowalem. Chociaz mialem mozliwosc zostac, wybralem jednak troche blizej rodzicow i znajomych, choc niestety czesc z nich pozostala w heidelbergu i okolicach. Ale zycie to kwestia wyborow. Od roku juz prawie mieszkam w Poznaniu, pracuje, robie sobie kolejne studia, staram sie zyc aktywnie i korzystac z tego co daje mi swiat dookola. Z jednej strony jestem bardzo szczesliwy, z drugiej strony brakuje czegos bardzo waznego.
Spelniam sie zawodowo i spolecznie (jesli mozna tak nazwac moja funkcje w pewnym klubie), spelniam sie jesli chodzi o hobby, sport i zainteresowania. Ostatnio brakuje mi jednak spelnienia w najwazniejszej chyba rzeczy – drugiej polowy, przy ktorej wszystko to co wczesniej wymienilem powinno byc wylacznie sympatycznym dodatkiem. Brakuje mi drugiej polowy, z ktora bede mial podobne oczekiwania i system wartosci, podobne spojrzenie na plaszczyznach – emocjonalnej, ambicjonalnej i intelektualnej. Kogos, kto bedzie mi towarzyszyl w obecnym zyciu, ale i w tym ktore dopiero nas czeka. A przede wszystkim bym i ja mogl byc takim pelnowartosciowym towarzyszem podrozy dla mojej drugiej polowki.
Troche sie rozpisalem, ale czasem warto, chocby szklany ekran mial nie odpowiedziec To takie techniki podprogowe, ktorych czasem zdarza mi sie uzywac w pracy. Do momentu kiedy sam czegos glosno nie powiesz – obojetnie jak dobrze ktos inny by Ciebie nie przekonywal – ni uwierzysz. Ale powiedz cos sam glosno, sam, przed lustrem – zabrzmi zupelnie inaczej
Mam nadzieje, ze Cie nie zanudzilem i ze moze bedziesz miala czas i chec odpisac albo moze wybrac sie na jakas kawke, jesli bedzie okazja.
TM
—
Cześć !
Bardzo zainteresował mnie Twoja osoba , nie ukrywam , że chciałbym Cię poznać bliżej , jeżeli byłoby to możliwe, bardzo się ucieszę i będzie mi miło jeśli zainteresuje Cię moja skromna osoba…
Nie interesują mnie przelotne znajomości , wiem czego chcę i szukam czegoś stabilnego i poważnego, jeżeli i Ty tego szukasz tego samego a zainteresuje Cię choć trochę moja osoba, sprawisz mi wielka radość …
Skończyłem fizjoterapie na katowickim AWFie ,obecnie pracuję w firmie farmaceutycznej, jestem normalnym chłopakiem , ktory szuka stabilizacji i kobiety, której będę mógł oddac całe moje serce. Wiem , że trudno znaleźć kogoś wartościowego na takim portalu ale ja wychodzę z założenia , że jeżeli znajduję się tu choć jedna taka osoba , to warto jej poszukać, kto wie, możę będę miał to szczęście i ją odnajdę :-) Czym się zajmuję już wiesz, na Sympatii znalazłem się po kilku nieudanych związkach, wciąż bezkrytycznie wierząc w to, że znajdę tą jadyną… Ogółnie to gdyby nie pech w doborze partnerek i niezbyt udane życie emocjonalno-uczuciowe , to mógłbym powiedzieć , że jestem szczęśliwym człowiekiem , niestety dla mnie ta druga połówka jest najważniejszą rzeczą jaka jest potrzebna do szczęścia i będąc samemu , nawet jeśli wszystko inne się układa , człowiek nigdy nie jest do końca szczęśliwy… Co więcej o mnie ? Interesuję się dyscyplinami, które dla większości są wielką nudą a mianowicie fizyką teoretyczną, kwantową , kosmologią, astronomia czyli ogólnie rzecz biorąc wszystkim co mówi nam o narodzinach, budowie i śmierci naszego wszechświata… Drugim moim “konikiem” jest antropogeneza, jednym słowem moje zainteresowania czsto budzą zdziwienie :-) Przez lata uprawiałem wyczynowo zapasy , nadal staram się czynnie spędzać czas , jeśli to tylko możliwe, choć niestety ostatnio narzekam na notoryczny brak czasu, przez moją pracę… Mieszkam sam a właściwie nie do końca sam, bo z króliczkiem, który maił być miniaturką a wyrósł na krolika giganta :-) . Potrafię i lubię gotować , zwłaszcza jak mam komu się pochwalić swoimi umiejętnościami, dla siebie samego nie chce mi się pichcić i zwykle jadam na mieście… Ojej ale się rozpisałem , mam nadzieję , że nie zasnęłaś w trakcie czytania :-)
Pozdrawiam
Robert
P.S. Wiem , że mieszkamy daleko od siebie ale w dzisiejszych czasach podobno odległość to żaden problem , jeśli tylko się chce, poza tym zawsze jedna strona może zmienić miejsce zamieszkania jeśli w grę zaczęłaby wchodzić miłość… A przy okazji dziś i jutro będę w Warszawie :-)
—
Czyżby urodzona optymistka?
Im więcej takich ludzi tym lepiej i fajnie że ty tak podchodzisz do życia. Sam też staram się spełniać powyższe założenie
Nie będę pisać jak chciałbym żebyś mnie postrzegała bo było by to w większym bądź mniejszym stopniu zwyczajne wyidealizowanie własnej osoby. Zamiast tego wolę po prostu napisać jak jest. Chyba się zgodzisz ze mną że takie podejście znacznie ułatwia życie A przynajmniej na tym portalu. Ale to moje zdanie
Całkiem nieźle znam siebie i na co mnie stać. Z reguły wiem jakie są granice moich możliwości. No ale właśnie… „z reguły”. Dlatego czasem lubię wyznaczyć sobie teoretycznie nieosiągalny cel. Jakie człowiek czuje wspaniałe uczucie kiedy go osiągnie. Tak właśnie staram się robić w życiu.
A tak to rasowy bliźniak ze mnie. Wieczny optymista, czasem nawet lekkoduch, trochę chaotyczny. Lubię interesować się wieloma sprawami ale niewiele jest takich które wciągają mnie głębie. Ale są takie oczywiście i z uporem maniaka w nie „brnę”D. Czasem zaprzeczam sam sobie, szybko zmieniam zdanie, ale w ważnych dla mnie sprawach konsekwentnie trzymam się swoich racji i wyznaczonych sobie reguł. Oczywiście jeżeli jest to uzasadnione i ma sens. W innym przypadku jestem skłonny przyznać komuś rację o ile jama i skłonić się do jego zdania
Po sympatii oczekuję…. no właśnie…. chyba tego że poznam tu fajne i ciekawe osoby. To tyle. Podobne do mnie ( ale bez przesady). Z którymi będzie można się poznać, pobawić etc., etc., etc.
Wiem że świat jest pełen mężczyzn….. stąd te 600 wiadomości jednego wieczora
I całkiem możliwe że wrzucisz mnie do jednego wora z resztą wygłodniałych samców którzy lecą na ładną dziewczynę….. co w sumie jest prawdą no nie oszukujmy się ;P, ale miło by było gdyby okazało się że masz ochotę na poznanie się. Może wykluje się z tego jakaś fajna znajomość, mając na uwadze oczywiście to czego tu szukamy
No dobra to może już skończę bo i tak cię chyba trochę zanudziłem tym esejem:P
Pozdrawiam
Jarek
P.S.
Trochę „chaotyczny” ten mail może być i jeśli się w nim nie pogubiłaś jestem pełen podziwu Ale sam jestem trochę zakręcony
—
Przeczytalem to co napisalas,i chcial bym,zebys mnie nauczyla tak myslec o zyciu.Jestes pozytywnie nastawiona do swiata i to mi sie podoba.Trzeba miec w zyciu wyznaczone cele i brnac do nich,wtedy wszystko nabiera sensu.Ja z mojego doswiadczenia moge Ci napisac,ze niewazne gdzie jestes,i co sie dzieje,ale szczesliwym jest sie dopiero jak wiesz,ze masz swoja ukochana osobe ktorej mozesz ufac i na ktorej mozesz polegac.Jak masz ochote porozmawiac to napisz do mnie na ggXXX Pozdrawiam
Tomasz
—
Hi
The wording in your profile is excellent…..it is funny how somebody can write a few sentences and I absolutely know they are a lovely person and somebody I could actually become friends with. I am on this site on a one week trial but if you reply with your email address I promise I will respond….if not I won’t take offence. Best of luck anyway.
—
twój opis jets tak inteligentny i spójny a wręcz podobny do mojego postrzegania Wszechświata, że zastanawiam się czy twój profil nie jest jakimś testem socjologicznym czy narzędziem badań studenta psychologii
jeśli nie to blondynki jednak dają radę i to jak
masz strasznie “uduchowione” podejście. wręcz jakbyś dopeiro co przebrnęła przez new age lub coelho
ale bardzo mi się to podoba. jeśli w tym zalewie maili stwierdzisz, że chcesz się skontaktowac to zapraszam. na codzień pracuję w produkcji tv, studiowałem w krakowie, uwielbia,m alkoholowe imprezy,nieszablonowe towarzystwo, dobrą grę w piłkę i siatkówkę, często lubię tez swoją pracę generalnie szukam wciąż wzoru pozwalającego wygrać z życiem i rozbić bank szczęścia
Zygmunt
—
Nie jestem fanem “wirtualnego podrywu” i podejrzewam że czego bym nie napisał zabrzmi to pewnie banalnie (choćby to co przed chwilką napisałem ale że jakoś trzeba zacząć to…cześć, jestem Mariusz, i tak najzwyczajniej w świecie chciałbym Cię oczarować Ty już to zrobiłaś ze mną. Podoba mi się twój opis. Taki normalny, bez udziwnień, szczery. A na zdjęciach wyglądasz zjawiskowo…
—
Witaj,
Wybacz tytuł maila, ale skoro otrzymujesz po kilkaset wiadomości dziennie, to jakoś trzeba było wskazać, gdzie jest ta właściwa.
Kilkaset dziennie… Jedno słowo przychodzi od razu do głowy.. “Wow!”. Serio, serio.
Domyślam się, że jest to kilkaset wiadomości od samych wyjątkowo-wartościowych-facetów-których-wcale-nie-przyciągnęły-na-Twój-profil-Fantastyczne-Fotki.
Zresztą to tylko założenie, a one potrafią być takie mylące, zgubne i wprowadzać nas w błąd. Na przykład człowiek ubrany w pasiaste ciuchy, z maską na twarzy, w pośpiechu opuszczający Twój dom, może właśnie spieszy się na bal przebierańców, a ktoś w centralnym punkcie sali sądowej w peruce i todze być może jest transwestytą, który schronił się tam przed deszczem.
Wiesz, podążanie wskazaną ścieżką jak do Ciebie pisać, czyli opisywanie w jaki sposób chciałbym, byś mnie postrzegała, chyba zostawię sobie na później*, bo taki pierwszy mail to nienajlepsze miejsce na taką psychologiczną autoanalizę. Może przy następnej okazji…
Tym bardziej, że w tym wszystkim jest coś o wiele bardziej interesującego – jak mi się wydaje – niż moja skromna osoba, a mianowicie Ty. I to, co zwróciło moją uwagę chyba najbardziej – Twoje oczekiwania względem Sympatii. Powiedz, udało Ci się znaleźć kogoś naprawdę ciekawego? Bo szczerze powiedziawszy, to kiedyś, czyli kilka lat temu, było tu sporo interesującyh ludzi, a teraz… teraz jakby coś się pozmieniało. Choć takie spostrzeżenia co i dlaczego, to może kiedy indziej, bo stwierdzisz, że zasypuję Cię dlugością maili tak na początek.
Pozdrawiam
Stasiek
*Oczywiście każdy facet na Sympatii jak wiadomo jest heroiczny, miły, porządny, przeprowadza staruszki przez jezdnie (niezależnie od tego czy akurat staruszka chciała się znaleźć po drugiej stronie) i zna trzy definicje słowa “szarmancki”, z czego przynajmniej jedna ma jakiś sens.
—
Witaj! Z wielkim zainteresowaniem przeczytalem to co napisalas i szczerze nie wiem do konca jak sie do tego odniesc ,poniewaz z jednej strony jestes fascynujaca i dawno nie poznalem osoby ktora tak wlasnie mysli i pisze ,tymbardziej tak slicznej osoby,a z drugiej strony ,pojade deko standardem i nie wiem czy to nie jest tez zart ze strony jakiegos dowcipnisia,aczkolwiek zaryzykuje i napisze troszke o sobie.Na imie mam Przemo.Z natury jestem osoba skromna ,gdyz nie rajcuje mnie ta dzisiejsza trendy tandeta ,aczkolwiek bardzo wesola,nie szpanuje nie zmyslam po prostu jestem soba i to jest chyba najwiekszy sukces.Moja najwieksza pasja sa kontakty ludzkie w sensie roznych kultur dlatego tez kazda wola chwile zamieniam na podroze.Lubie rowniez swiat mody i motoryzacje dawnych lat ,kocham zwierzeta a w szczegolnosci psy.Reszte ciekawostek zdradze pozniej o ile bedziesz chcial poznac kogos takiego jak ja .Pozdrawiam:)
—
siemka :)
zanim napisze kilka słów o sobie, powiem Ci jak to się stało, że do Ciebie piszę :)
jakis czas temu przyjechalem do Francji, a ze nikogo to nie znalem, zacZalem przegladac serwisy czy czasem nie uda mi sie tu stworzyc jakiejs ciekawej ekipki :)
przejrzalem grona, nasze klasy, sympatie, ranki, fora internetowe itp…
zaczalem przegladac, buszowac, i ktorego razu zmienilem kryteria :)
w ten sposob zobaczylem Twoje zdjecia :)
i postanowilem sprobowac :)
wiec jesli te kilka zdan ktore napisze o sobie w jakikolwiek sposob Cie chociaz troche zainteresuja, napisz, wysle Ci swoje zdjecia i zobaczymy czy wieje nudą czy zaczyna sie robic ciekawie :)
nie mam jakis sprecyzowanych oczekiwan, wlasciwie bedzie milo jesli poznam kolejna pozytywnie zakręconą osobę, z którą może bedziemy mieli jakies wspolne hobby :)
mam 26 lat,
wszedzie mnie pelno i nie moge usiedziec na miejscu :)
uwielbiam kinematografie i muzyke… mam chyba ze 400 filmow i całą tonę muzyki…
zawsze coś tam plumka w rogu :)
interesuje sie fotografia, od kiedy kupilem sobie dobry aparat lubie sobie gdzies wyskoczyc, pospacerować i popstrykać…
lubie gdy cos sie dzieje, lubie nieplanowane wyjazdy i spontan :)
uprawiam sporty ekstremalne :)
niestety mimo dość dużego grona przyjaciół, nikt nie podziela mojej pasji :)
wiec na ogol dołączam sie do jakiś ekip i robimy cos wspolnie…
jestem nurkiem…
żegluję…latam…skaczę…zjeżdżam na linach…pływam…
chciałbym się nauczyć dobrze tanczyc jakis taniec nowoczesny…
i naumieć się wspinaczki :)
prosilas zebym pokazał Ci jak chcialbym, zebys mnie postrzegala…
nie potrafie :)
Ci którzy oglądają ze mną filmy, widzą gościa, ktory potrafi obejrzec 1.5h film, a potem gadac o nim przez kolejne 3h, zbaczając po drodze na milion inncyh tematow…
ci, którzy ze mną jeżdzą na wyjazdy, widzą zakręconego kolesia, którego roznosi energia po kolejnym nurku czy skoku…
Ci ktorzy ze mna podrozuja, widza ze nigdy nie odmawiam jakiegos szybkiego wyjazdu, choc na kilka dni, planowanego w drodze :)
a czasem lubie po prostu posiedziec w domu :)))
takze wolalbym zebys sama ocenila kogo widzisz :)
Pozdrawiam,
D.
—
Tak na prawdę nie wiem czego tu szukam.
Baaardzo niedawno temu zakończył sie mój 3 letni związek ( małżeństwo) i pewnie to jest największy powód. Chcę się wygadać, byc pocieszonym, miec z kim pogadać wieczorami, czy jechac na plażę i połazić. Nie mam nałogów, nie jestem jakimś zboczeńcem, nie lubie prześladować ludzi, także bez obaw:P
Jeśli jeszcze mnie skreśliłas, czytaj dalej….
Zastanawia mnie czemu Taka śliczna dziewczyna daje ogłoszenie do takiego portalu??
Może po to żeby taki jak ja, spragniony rozmowy i chwili zapomnienia, mógł z Toba pogadać:) Nie wierfzę że narzekasz na brak ludzi do pogadania, tak więc jeśli zechcesz odpisać, było by miło wiedzieć:)
Trochę szczegółów.
Mam 26 lat, jestem łysy ze sporym brzuszkiem (99kg) ale pracuje nad tym, lubie gotować , słuchac muzyki, spotykać się z ciekawymi ludźmi, rozmawiać.przytulac i byc przytulanym, jubie szperac po necie, jubię jacuzzi, saunę, ciepłe łużeczko, spać, czasem leniuchować i wylegiwac się godzinami w łużku, a jeśli jeszcze jest ktoś do towarzystwa to moge z niego nie wychodzić.
Lubie poezję, a raczej kiedys lubiłem , bo przez ostatnie lata żona tak pochłaniala moją energie, że na nic nie starczało.
Lubię marzyć, mam swoje plany na przyszlość i chcę je zrealizować….
NIE szukam przysłowiowego “klina” nie chce po prostu siedzieć w domu sam- myślenie o tym co było zabija… powoli ale skutecznie.
Jeśli więc dalej mnie nie skreśliłaś i zechcesz kiedyś napisać, na przykład na gg to było by miło:)
POZDRAWIAM I … CZekam??:P
Łukasz
—
wtorek, 7. Lipiec 2009. @ 12:02
co to tak naprawdę jest miłość? mówią,że doświadczamy jej tylko raz w życiu ale czy na pewno..kochać owszem można na wiele sposobów ale… sama nie wiem.. sa kobiety ładne, inteligentne ale bez szans na miłośc.. tak samo są mężczyżni naprawdę fantastyczni, którzy wciąż mają pod górkę i dostają ,,po dupie” a przecież każdy chce być szczęsliwy.. ale dlaczego nie może?
wtorek, 7. Lipiec 2009. @ 16:10
Bo nie ma właściwego nastawienia do siebie samego i realizacji swoich oczekiwań.